Monia i Krzyś – wschód i zachód, czyli plener ślubny w Wenecji i Chorwacji

9 września 2015
Z Krzysiem i Monią znamy się jak łyse konie. Ponieważ na ich weselu miałem zaszczyt być gościem weselnym, a nie fotografem (za co dziękuję), musiałem mieć ich na swoim plenerze. W efekcie w naszych głowach zrodził się plan, aby ich zdjęcia plenerowe wykonać w miejscu dla nich szczególnym – w Wenecji.Część pierwsza – Wenecja – to tam się wszystko rozpoczęło, tam Krzyś padł na kolanko :) Miejsce malownicze, magiczne. Z uwagi na piekielną ilość turystów plener w takim miejscu trzeba zacząć skoro świt i tak też zaczęliśmy, o 5 rano, gdy słonko i turyści jeszcze smacznie spali.

Część druga – Chorwacja i przepiękny rezerwat skalny Kamenjak – najbardziej wysunięty punkt na półwyspie Istria. Magia o zachodzie słońca. Obróbka przy takim świetle totalnie nie potrzebna ;)

Zapraszam.

P.S. przy okazji obiecałem, że podziękuję swojej żonie za pomoc w sesji tak więc – ŻONO DZIĘKUJĘ :)))))))

enjoy.

 

 

 

Leave a comment